Otwieram Filozofię wolności.
Zanim dotrę do przedmów oraz kolejnych rozdziałów, widzę przed sobą Spis treści. Ciekawe, że, na przykład, w języku rosyjskim i angielskim, nie ma przy tym żadnego „spisu” , jest tylko słowo „treść”, sama treść, esencja, którą można by porównać do kwiatu albo jeszcze lepiej do drzewa, zapuszczającego swe korzenie głęboko w ziemię, skąd czerpane są składniki odżywcze, dzięki którym to drzewo żyje, być może ‘cieszy czyjeś oko’, po prostu jest.
Ale, żeby roślina ta mogła powstać i w pełni się rozwinąć, musi być początek (czy jest też końcem? – wiadomo, bez końca, nie ma początku) – nasionko. Każde żywe nasionko jest bez wątpienia cudem, który może urzeczywistnić się tylko wtedy, gdy nasionko to padnie na właściwy grunt.
Można spróbować prześledzić jego wzrost tutaj, w „spisie treści”:
Przedmowy („przygotowania”)
Świadome działanie ludzkie -> Fundamentalne dążenie ku poznaniu -> Myślenie w służbie pojmowania świata ->Świat jako postrzeżenie -> Poznanie świata -> Indywidualność ludzka -> Czy istnieją granice poznania?
Czy nie wydaje się, ze w tym miejscu nasza roślina rozwinęła się na tyle, że osiągnęła taki stan dojrzałości, przy którym wkracza się w kolejny etap swojego rozwoju naturalnego polegającego na tworzeniu kwiatów oraz potem, jako ich zwieńczenie – owoców.
Czynniki życia - Idea wolności - Filozofia wolności a monizm - Cel świata i cel życia (Przeznaczenie człowieka) - Fantazja moralna (Darwinizm a moralność) - Wartość życia (Pesymizm i optymizm) - Indywidualność a gatunek
Zagadnienia końcowe („podsumowania”)
Konsekwencje monizmu - „zbieranie kolejnych nasion”


Post new comment