Pragnienie poznania

Submitted by Olga on Wed, 09/24/2008 - 4:17am.

Witajcie!

Chcąc rozpocząć naszą powakacyjną pracę nad książką "Filozofia Wolności" R. Steinera, postanowiłam umieścić tu fragment poprzedniej, dotyczącej tematu poznania, dyskusji z Arkadiuszem. Były to nasze próby zrozumienia Rozdziału 2, pod tytułem " Fundamentalne dążenie ku poznaniu".

Myślę, że powroty, nawet do własnych poprzednich myśli są potrzebne - wówczas możemy popatrzeć na nie z innej perspektywy.

Więc, zanim pójdziemy dalej, powróćmy jeszcze raz do początków...

Jest to też dobra okazja, by do nas się dołączyć :)

 

Pragnienie poznania

 

Od niepamietnych czasów ludzie poszukiwali odpowiedzi na pytanie „Kim jest człowiek?” a „Czym jest  świat?”. Mędrcy wszechczasów zwracali szczególną uwagę na to by  poznać samego siebie. Wszyscy dobrze znamy stwierdzenie:

„ Jeśli chcesz poznać własną swą istotę

Staraj się poznać świat.

Gdy chcesz naprawdę świat zrozumieć,

Patrz w głębiny własnej duszy.”

 

Istnieje wiele rozmaitych światopoglądów i teorii. Widzimy, że każdy człowiek z jego osobistym spojrzeniem na świat, jego własnym światem, jest inny. Jest indywidualnością.

Poznając świat wokól oraz próbując go zrozumieć człowiek spotyka się oraz sam tworzy rozmaite teorie. Niektóre z nich są wspominane już w Rozdziale 2 Filozofii Wolności: dualizm, monizm, materializm, spirytualizm...

Jeśli spojrzeć jeszcze szerzej można byłoby ująć to w ten sposób, że każda taka teoria czy światopogląd jest jakby swoistą bańką mydlaną, w której jak zaczarowany tkwi człowiek przystający do tego czy innego spojrzenia na życie. Człowiek tkwi jak zaczarowany w „mydlanej bańce” swojego światopoglądu, który z kolei jak wcześniej już wspominaliśmy, z czegoś wynika, nie powstaje sam z siebie.

Dlaczego tak się różnimy? Dlaczego jeden jest materialistą, a drugi spirytualistą ( jeśli w ogóle możemy kogoś nieabstrakcyjnego w ten sposób określić)? Co się stanie kiedy nasze bańki pękną?

Wschodni mędrcy mówili o tym, że świat jest iluzją, mają. Wyznawcy wschodnich religii opierają się między innymi na takim podejściu, dążąc do odosobnienia od świata, który według nich nie jest rzeczywisty.

Ale jak pisze Steiner, tak jak materialista nie może sprawić by  duch przestał istnieć, tak i spirytualista, nie sprawi, by materia przestała być rzeczywistą.

Droga izolowania się ze świata jest nieraz kusząca, ale czy nie jest zbyt łatwa? Lub raczej nie jest to droga dobra dla każdego.

Przypomina mi się historia pewnego człowieka z Zachodu, który poszukując mądrości i oświecenia spędził samotnie kilkanaście lat w jaskinii na Dalekim Wschodzie. Pragnął też osiągnąć wewnętrzny spokój, który tak bardzo jest poszukiwany w naszych czasach.

Czlowiek ten osiągnął to co chciał.

Lecz, kiedy po latach postanowił powrócić do społeczeństwa, w którym niegdyś żył, zdał sobie sprawę, że wybrana przez niego droga nie była właściwa, ponieważ zauwazył jak wszystko co napotykał wokół irytowało go, a spokój, zdobyty w trakcie samotnego życia został zaburzony. Wówczas człowiek ten zrozumiał, że większą sztuką jest nauczyć się cnót, których tak pragnął, żyjąc wśród innych, jakże róznych ludzi oraz im służąc.

Ale to oczywiście może być tylko kolejną teorią ;)

Podobno Filozofię Wolności mozna czytać na kilka sposobów oraz rozumieć na wielu poziomach.

 

Comment viewing options

Select your preferred way to display the comments and click "Save settings" to activate your changes.

jedna z Dróg

Dag Hammarskjold

Dzięki Olgo za link do tej strony. Bardzo piękny artykuł o pięknym Człowieku.

Ana