Czasem aby lepiej poznać siebie, swoje tęsknoty i pragnienia - warto napisać bajkę...
Bajka o przyjaźni i przemijaniu, o cudzie chwili i radości przyjmowania
W pewnym małym miasteczku daleko stąd, na pustyni, mieszkał człowiek.
Każdego ranka wyruszał on do oazy, gdzie rosło tylko kilka palm i trochę trawy by jego zwierzęta mogły ją poskubać.
Kiedyś, siedząc i podziwiając zachód słońca - który, jak wiadomo, na pustyni jest najpiękniejszy - człowiek się zamyślił i nawet nie spostrzegł, że ktoś do niego podszedł.
Ten drugi człowiek tylko stanął obok...
I patrzyli tak razem jak słoneczne promienie, zanurzone w chmurach, mienią się złotem i różem, żegnając się z kończącym się już dniem oraz wszystkim tym, co dzień ten przyniósł, co w sobie zawierał i co po sobie pozostawił.
A dzień ten był piękny – człowiek ów spotkał przyjaciela ...
I podzielił się z nim wszystkim co miał.
A przyjaciel przyjął jego dary z radością.
